Tagi

, ,

Coś dla kobiet aby zrozumiały iż pewne zachowania w nas mężczyznach są po prostu uwarunkowane byciem mężczyzną i nie należy nas źle za to oceniać.

Droga Kobieto ile to razy się wkurzałaś że obiad już gotowy, a mąż nie przychodzi bo: grzebie coś przy samochodzie, kosi ogród, robi coś w warsztacie, albo wykonuje jakąś zupełnie inną czynność która go pochłonęła bez reszty.

Jak często mówisz „choć już” bo Ci ostygnie, bo nie będzie smaczne, albo ile mam czekać, zostaw to, zrobisz później, albo następnego dnia. Znane słowa ? Pewnie dla większości tak…

Jak myślicie czy my panowie robimy to specjalnie, aby was wkurzyć ?

Otóż nie – to jest nasza męska natura – mężczyzna jest nastawiony na działanie, a kobieta na uczucia. Dlatego jeśli już coś robimy i nas pochłonie bez reszty to: ani nie słyszymy za bardzo co się do nas mówi, ani nie czujemy głodu do momentu aż sami uznamy że już nas ssie w żołądku, ani ogólnie świata po za pracą nie widzimy. Tak to już z nami jest że do póki nie widzimy efektów naszej pracy i nie znajdziemy momentu żeby odpuścić to nie odpuszczamy i brniemy w tym co robimy do końca. Czasem kosztem ciepłego obiadu, czasem kosztem jakiejś innej sprawy w tym momencie według nas mniej ważnej, a czasem kosztem zupełnie czegoś innego – już wy żony wiecie o czym mówię 🙂

Co z tym zrobić ?

W myśl zasady: „nie ma sensu się kopać z koniem” lepiej odpuścić i pozwolić nam dokończyć to co robimy, chyba że faktycznie zaniedbujemy jakąś inną ważną sprawę którą mieliśmy w tym czasie się zająć. Jeśli tak nie jest, to parę godzin dodatkowych bez jedzenia, albo zimne jedzenie raz na jakiś czas jeszcze nikogo nie zabiły 🙂 Prosimy drogie Panie zrozumcie nas że my po prostu musimy działać do momentu aż nie zauważymy efektu przy którym możemy odpuścić, albo uznać że coś jest skończone. Każda próba przerwania naszej pracy spotka się z tysiącem argumentów dla których należy ją kontynuować 🙂 Taka nasza męska natura która tym bardziej jest potęgowana jeśli robimy coś dla was Kobiety.

Pozdrawiam zatroskane Kobiety i zapracowanych na Panów …